yhjytj
poniedziałek, 26 maja 2008
14:02:11

yjrtyjtrjtrjr
komentarze [0]

koniec
piątek, 17 listopada 2006
19:32:18

ot.tak. nie ma sensu tego dalej ciągnąć.
Zaczęłam piciem herbaty i nim skończę. Ot tak.
Do 4 liter z tym wszystkim.
komentarze [0]

Nie!
piątek, 3 listopada 2006
20:10:05

Ja nie chcę ! Tzn. chcę, tylko że co z tego wynika? Totalnie nic.

Owszem chce. Chce poznać miłość. Tylko... no właśnie...tylko.

Zazdroszczę.
Tego przytulania, wyjazdów, całusów, trzymania za ręce.
A jeżeli ja tego nie doświadczę?
Może to nie nam pisana jest
taka miłość aż po życia kres

komentarze [0]

Obecnie
piątek, 27 października 2006
21:12:54

Piję wino, portugalskie... mmhm. Pyszne, czerwone, zdrowe.

Coraz częściej myśle o tym co potem ? Po nocach w myślach tylko... matura, matura, matura. Zdaję sobie powoli sprawę, że od tego strasznie wiele zależy...STRASZNIE.
Ale najgorsze jest to że ja za cholerę nie wiem co chce studiować. Nic. Zero. Null.
Kraków, Kraków, Kraków. Tak, tak. AGH ? Inżynieria Biomedyczna? Brzmi fajnie. Tylko ta fizyka mnie totalnie odstrasza.
A jeżeli nie Kraków to ... ? Lublin, Warszawa, Wrocław ? Tyle opcji. Tylko żebym ja miała jasno sprecyzowane plany... A tu klops. Może jakieś testy predyspozycji ? Nie wiem. nie znam sie. Do cholery to mnie wszystko zaczyna mocno denerwować.

Aha. Jeszcze jedno. W nosie mam miłość ! I w moim towarzystwie nt. miłości cisza.

komentarze [2]

Choć nie masz oczu chmurnych jak burza...
piątek, 29 września 2006
17:52:53

Jest godzina 17.32. Prosimy zapiąć pasy. Za 10 minut odlatujemy do Dublina
Ot tak jakoś wybrałam Dublin.

Generalnie jeżeli o cokolwiek mnie zapytasz i tak Ci nie odpowiem bo nie znam odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie.

Walsiawa ? Nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem. Chociaż przy tendencjach utrzymujących się w moim życiu od pewnego czasu może... może... kto wie.Te tendencje...nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać. Grunt to podstawa. A podstawa- zacznij od skóry. Może skończy się wreszcie ta obłuda. Tylko czemu musi cierpieć na tym bliska mi osoba? Niech cierpi ta druga "połówka".Tak Agata. Pewnie domyślasz się o co chodzi. (?) Nienawidzę za to tego miasta.
A jednocześnie to też jest jeszce jakaś opcja
Ugh.

Naprawdę...nie wiem.

komentarze [1]

ta, ta (tytuł roboczy)
środa, 30 sierpnia 2006
22:58:34

Pada, pada, pada.

Oprócz tego że nie mam co ze sobą zrobić, że siedzę bezproduktywnie 2 tydzień, że wyjeżdża jedna z niewielu życzliwych mi osób to jest ... fajnie?
Tak bo w ogóle jest fajnie...

Ygh!

W gruncie rzeczy może nie powinnam narzekać - lipiec i pierwsza połowa sierpnia mogę zaliczyc do bardzo udanych. Kilkadziesiąt poznanych ludzi, z tego może 5 z którymi znajomość zamierzam utrzymać na stałe.

Mazury, Mazury, Mazury...
...Nie! nie zabierajcie mnie stamtąd - ja nie chce. Te wysepki, półwyspy, rogi, dredzie, emilcie, skręcone fały, konrad, przemek, rudy, obiad...
Taaak...wspomnienia, których nikt mi nie odbierze :) i nowa pasja...

Plany na przyszłość - może Kraków ? Pomysł niegłupi, realizacja ? zobaczymy.

a narazie jestem pod wpływem Piratów z Karaibów- ahh :]
Niech mi tylko w 3 częscie Swann będzie ze Sparrow'em to chyba kogoś uduszę ...

komentarze [5]

mmm
poniedziałek, 17 lipica 2006
11:14:01

jjj
komentarze [3]

|:)|
sobota, 27 maja 2006
19:34:45

Za chwilkę kończy się pierwszy rok w LO. Rok pełen uczuć, szczęścia,śmiechu, wrażeń, złości, smutku, żalu, zazdrości.
Tak... nigdy nie zdawałam sobie sprawy jak można byż zazdrosnym eh...
Żal? Do koleżanek, niby-przyjaciółek, do niektórych sorów.
Smutek? Coś przeminęło, coś przemija, coś się kończy...
Złość? - nie bez przyczyny jestem złośnicą..
Wrażenia? Tych było pełno, nowi nauczyciele, nowi "koledzy" , nowy mąż i kochanek ;-) (jak o tym pomyślę to aż dech zapiera.. hehe)
Szczęście- czasem, czasem... ahh
Śmiech- jeżeli za niedługo nie zrobią mi się zmarszczki, będzie to można uznać za cud
Uczucia: Czytać górne :]


Dziś i przez ostatnie soboty oglądałam Anię z Zielonego Wzgórza i jej dalsze losy.Choć pierwszy raz przeczytałam ją w szóstej klasie, do tej pory gdy po nią sięgam robi mi się jakoś tak ciepło na sercu.
Chciałabym kiedyś przeżyć taką miłość, pełną zachwytu, uczucia, żaru, poświęcenia. Tylko czy to kiedyś nadejdzie...


"bywam sam na sam
i to mój wierny fart
i mówią o nim linie na dłoni śpiewa wiatr."
komentarze [3]

...
niedziela, 30 kwietnia 2006
19:47:58

Zaczyna się maj... miesiąc matur, miesiąc zakochanych, miesiąc dziwnego stanu mózgu.
Tak, tak. Maturzyści odeszli ze szkoły, pusto się zrobiło, na korytarzach cicho, w sklepiku bez problemu dostanie się bułkę. Dziwnie...

Zakochani łażą po całym mieście, smutno się robi jak się na nich popatrzy, najgorsze co może być dla typowego "samotnego"

Mózg mi się miksuje, lansuje, lasuje, jak kto woli. Ciepło, słońce to nie wpływa dobrze na stan umysłu. Człowiek jest opętany tym wszystkim i chce tylko wolności. Najgorszy okres w szkole. Wymagają a Ty nie masz najmniejszej ochoty siedzieć w książkach.

Trawa zielona, kwiaty żółte, niebieskie, różowe... do wyboru do koloru.
Tylko jakoś życie mi tak wypadło z rąk....


komentarze [2]

It doesn't make sence.
piątek, 31 marca 2006
19:12:15

Jeszcze raz przejechalam się na człowieku. Jeszcze raz widzę jaka byłam naiwna. Jeszce raz czuje że zrobiłam potworny błąd. Jeszcze raz...

Nie ma lepszych słów: Swoim najlepszym przyjacielem jesteś Ty sam. Nikt inny.
Jak można po 9-letniej znajomości powiedzieć ot tak: jakoś tak wyszło.
Koniec. Nigdy więcej. Nigdy więcej nie zaufam obcej osobie. Nigdy więcej nie ofiaruje jej czegoś takiego jak przyjaźń. To nie ma sensu : Albo ten ktoś, albo ja to zepsuje. Nie chce cierpieć tak jak cierpię teraz - każdego dnia.

Ale poradzę sobie. Nie po to żyje by ktoś to wszystko zepsuł i znisczył. Będe swoim własnym przyjacielem - nie zdradzę, nie okłamię, nie zniszczę, nie powiem, nie będę milczeć, nie będę gadać, nie będę potworem.
Dosyć.
komentarze [5]

Ja chce spriiiing!
środa, 8 marca 2006
21:05:14

Ja chce wiosnę, chce już zieloności,chce ten super zapach i to wszyyystko :(
A tu co ? Snieg, mróz -20, ślisko, mokro, wietrznie. Jak tak może być ?!
Ja już chce przestać nosić czapkę, chce przestac nosic zimowe buty, ale nie mogę bo przeziębienie nie jest mile widziane.

Ja chce tylko wiosny, tylko tego czegoś co z nią przychodzi a co jest nieuchwytne i ulotne jeżeli nie poczujesz tego z pierwszym powiewiem wiosennego wiatru.

...

Wiosno przyjdź !

komentarze [4]

A, b, c
poniedziałek, 27 lutego 2006
19:22:58

Co mam powiedzieć ? Jest źle, ten rok zacząl się tragicznie i ciągnie sie tak cały czas. Wszystko jest nie tak jak powinno. A ja nie mam na to wpływu. I jak tu cieszyć się życiem ?
komentarze [6]

:|
sobota, 28 stycznia 2006
18:14:53

Co mam powiedzieć ?
Zostałam sama. Mogłam się tego spodziewać. Czy mi to przeszkadza ? Chyba nie. Cóż. Nie chcecie ? Nie to nie. Ja sobie poradzę SAMA. Bez Was. Co prawda Was nie rozumiem, ale ja chyba nigdy tego nie rozumiem.
O kim mowa? O moich super koleżankach, które jak miałam nadzieję przez wakacje i na początku roku szkolnego stworzą ze mną fajną grupę trzech osób. Ale widzę że tak się nie da. To chyba nie jest możliwe. Zawsze byłam ta gorsza. I jak się skonczyło ? Nawet nie są ze mną szczere. Nie miałabym im tego za złe ani trochę. Sama je prosiłam,niech powiedzą że nie chcą że mną iść, że chcą iść same, przecież to nic. Ale nie, lepiej być nieszczerym, mieć wszystko gdzieś, sprawiać mi ból. Ale czy kogoś to obchodzi ? No skąd.
Aśka obudź się. To się nigdy nie uda. Nigdy.

I jak tu ufać ludziom ? Jak ? Jak próbować się z kimś zaprzyjaźnić skoro to zawsze konczy się tak samo ?
Nauczyłam się już być sama. To już mi nie przeszkadza. Przyzwyczaiłam się. Nie potrzebuje czyjejś akceptacji. Radzę sobie sama. Dobrze że mam chociaż oparcie w Was dziewczyny. Bez Was już chyba zupełnie nie wykraczałabym poza obręb samej siebie.
Dobrze że jest jeszcze dom, moja jedyna ostoja, miejsce i osoby, bez których już by mnie nie było.

Edit: Jestem po rozmowie z jedną z super koleżanek. I co ? Okazało się że jestem wredna i wkurzająca. A zapytalam tylko czy było fajnie tam gdzie miałyśmy iść we trzy. Bomba. Może jeszcze mam się zastrzelić z tego powodu ?
Może to niegłupi pomysł.

komentarze [2]

title
niedziela, 22 stycznia 2006
19:36:11

Po co to wszystko było ? Całe dwa lata męczenia się z tym wszystkim ? Po to żeby nawet na ulicy czy w szkole durnego 'cześć' nie powiedział ?
Boże... Gdzie ja miałam oczy ? Po co to wszystko było ? By stracić kilka lat durnego zadręczania się myślami. Boże jaki cham. Niestety inaczej się tego nazwać nie da. Ale teraz przynajmniej wiem na czym stałam i stoję. Przekonałam się jaki z niego 'element'. Czy wszyscy faceci tacy są ? Czy tylko ja mam takie szczęście że każdy którego spotkam okazuje się taki ?
A może to ze mną coś jest nie tak. Jeszcze się pytam. Oczywiscie. Przecież jestem Aśka. Tak... ta Aśka, ta dziwna z I b. Unikająca i unikana wszystkich i przez wszystkich. Skąś muszę nabrać siły, zdać dobrze maturę i baj baj to cholerne małomiasteczkowe 'społeczenstwo'... Witaj mam nadzieję Wrocław i witaj inne życie. Koniec cholernego LO, koniec ludzi gorszych i lepszych. Nawet rozkład pociągów mi pasuje ;-) Nawet na weekendy można przyjeżdzać... :] Coraz bardziej mi się ten pomysł podoba ... Teraz tylko muszę wybrać kierunek ... ;)
komentarze [3]

Lenistwa ciąg dalszy następuje
środa, 28 grudnia 2005
12:09:33

Korzystam z wolności i leniuchuje do woli.
Oczywiscie w TV nie ma nic co dalo by się obejrzeć. Dochodzi do tego że z nudów oglądam Zbuntowanego Anioła... (he he he ]:->) Przynajmniej się trochę pośmieję ;)

Poza tym odpoczywam ile się da. Mam spokój i cieszę się z tego ;)

Sylwester ? W domu przed telewizorem i DVD pewnie coś obejrzę z towarzystwem czegoś do chrupania :) Bo przeciez to oczywiscie że tvp postanowiło puszczać syf. Normalne...

Na świeta dostałam "Kod Leonarda da Vinci" i "Anioły i Demony". Obydwie książki fantastyczne... ale szczerze powiedziawszy to druga pozycja jakoś bardziej mi się podobała ;)
Poza tym dostałam łyżwy... Fajnie tylko moje kochane lodowisko jeszcze nie postanowiło się wylać.... :]
komentarze [6]


Layout by Flo. for Layout4you. Picture by Y.Dery